Poseł Ryszard Wilk odniósł się do ustawy o zakazie korzystania z komórek w podstawówkach i przedszkolach. Zdaniem polityka Konfederacji problem jest realny, ale Nowa Nadzieja (wolnościowe skrzydło Konfederacji) sprzeciwia się wprowadzaniu centralnego, ogólnopolskiego zakazu.

„Problem jest realny – dzieci zdecydowanie spędzają zbyt dużo czasu z telefonami i nie można tego lekceważyć. Jednak jako Nowa Nadzieja jesteśmy przeciwni wprowadzaniu centralnego, ogólnopolskiego zakazu.” – mówi Wilk.
Ryszard Wilk tak argumentuje swoje stanowisko:
- Szkoły już dziś mogą regulować zasady korzystania z telefonów w swoich statutach.
- Każda szkoła jest inna – inne potrzeby ma mała szkoła wiejska, a inne duża szkoła w mieście.
- Dyrektorzy, nauczyciele i rodzice najlepiej znają problemy swojej szkoły i powinni mieć możliwość dostosowania zasad do lokalnych warunków.
- Nie wszystko trzeba regulować ustawą z Warszawy. Państwo powinno zostawiać więcej odpowiedzialności tam, gdzie decyzje mogą być podejmowane najlepiej.
- Sam zakaz nie rozwiąże problemu uzależnienia od smartfonów. Potrzebna jest przede wszystkim edukacja, współpraca z rodzicami i konsekwentne egzekwowanie rozsądnych zasad.


