Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Konfederacji, Grzegorz Płaczek, wziął udział w niezwykle ważnym wydarzeniu. W Ostrówkach na Ukrainie pochowano szczątki Polaków zamordowanych w trakcie rzezi wołyńskiej. W 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej bandy UPA wymordowały 55 Polaków, w tym 26 dzieci.

„55 Polaków – wśród nich 26 dzieci – zamordowanych przez ukraińskich bandytów UPA w 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zostało wreszcie godnie pochowanych. Stanąlem dziś jako polski poseł nad ich mogiłami w Ostrówkach – dokładnie w 83. rocznicę Ich mordu. W tym miejscu – przed Zbrodnią Wołyńska – tętniło polskie życie. Były polskie domy, rodziny, kościół i szkoły. Były dzieci, które miały przed sobą całe życie. 30 sierpnia 1943 roku, dla dziś pochowanych, ten świat przestał istnieć. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zamordowano około 1050 Polaków. Około 400 z nich było dziećmi. Mordowano ich dlatego, że byli Polakami. A przecież to tylko jedno z wielu miejsc eksterminacji Polaków na Wołyniu.

„Trudno opisać emocje, kiedy stoi się w takim miejscu i patrzy na trumny ze szczątkami ludzi, którzy przez ponad osiem dekad czekali na odnalezienie, modlitwę i godny pochówek. Dziękuję pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej zaangażowanym w poszukiwania, ekshumacje i zorganizowanie dzisiejszego wydarzenia.” – powiedział Grzegorz Płaczek
„Największym jednak smutkiem jest to, że przedstawiciel ukraińskiego Ministerstwa Kultury w swoim krótkim wystąpieniu czytanym na koniec z pogiętej kartki ani razu nie powiedział słów: Polacy, wybaczcie!” – dodał poseł.


