Robert Grzechnik: Ustawa „apteka dla aptekarza” to pomysł rodem z PRL-u.

Robert Grzechnik: Ustawa „apteka dla aptekarza” to pomysł rodem z PRL-u.

Robert Grzechnik: Ustawa „apteka dla aptekarza” to pomysł rodem z PRL-u.
Sama nazwa pokazuje, że posłowie partii rządzącej zapomnieli, iż apteki nie są po to, żeby farmaceuci mieli pracę, ale po to, aby pacjenci mogli kupić lekarstwa.

Nowe przepisy sprawią, że konkurencja między aptekami zniknie i nikomu nie będzie zależało na obniżaniu cen leków.
Rząd zostawił sobie furtkę umożliwiającą powstawanie nowych aptek w miejscach, w których ich liczba przekracza limity (apteka ma przypadać na 3 tys. mieszkańców), takie rozwiązanie zwiększy korupcję i uzależni aptekarzy od decyzji polityków.

Prawo dotyczące farmaceutów od lat wymaga zmian, ponieważ trudne 5-letnie studia uprawniają jedynie do czytania recept oraz przygotowywania i wydawania leków.
Dobra reforma w tym temacie nie ma jednak nic wspólnego z „apteką dla aptekarza” PiS-u.
Nowa ustawa ma także niewiele wspólnego z troską o polskich farmaceutów, PiS chce wyeliminować duże sieci ,bo płacą one niższe podatki niż rodzinne apteki (koncerny stać na dobrych prawników i księgowych).

Zamiast regulować rynek, wystarczy dać aptekarzom uprawnienia pozwalające na przepisywanie leków,
a w poważniejszych przypadkach, wysyłania chorych do odpowiednich specjalistów.
Takie rozwiązanie odciąży lekarzy pierwszego kontaktu, polepszy sytuację pacjentów i zwiększy status farmaceutów, bez szkodliwego regulowania rynku.

Jest z nim tylko jeden problem, nie nadaje urzędnikom żadnych dodatkowych uprawnień i nie uzależnia nikogo od władz, dlatego też rząd nie ma żadnego interesu, aby je wprowadzić.

Robert Grzechnik jest prezesem okręgu wrocławskiego i członkiem zarządu krajowego #Wolności.

  • sympatyk

    Idąc tym śladem, sklep z substancjami płynnymi np. z napojami), powinien prowadzić hydraulik.

    • Spartakus

      Niedługo można spodziewać się można jeszcze innych pomysłów w stylu „księgarnia dla polonisty” lub „sklep spożywczy dla dietetyka”. Dlaczego nie?

  • Oskar

    Jakby ludzie zobaczyli co potrafi wolny rynek, to by uznali za jakiekolwiek prawo regulujące ten system nazizmem.

  • Apal

    > Zamiast regulować rynek, wystarczy dać aptekarzom uprawnienia pozwalające na przepisywanie leków

    Ktoś tu jest niedouczony i nie wie, że już istnieje taka możliwość.

    • Weeya

      Ciekawe w jaki sposób?